Każda seria dobiega kiedyś końca. Wspaniała passa koszykarek MKS Polkowice dobiegła końca dziś w Bydgoszczy. Podopieczne trenera Vadima Czeczuro poniosły nad Brdą pierwszą porażkę w 12 ligowym meczu pod wodzą ukraińskiego szkoleniowca.

Mecz zapowiadał się na najbardziej emocjonujące widowisko 15. Kolejki Tauron Basket Ligi Kobiet. Po przeciwnych stronach parkietu stawały przecież druga i trzecia drużyna w tabeli. Problem w tym, że już otwarcie pokazało, który zespół będzie rozdawał karty w tym pojedynku. Od pierwszej syreny to gospodynie panowały na parkiecie niepodzielnie. Regularnie dziurawiły nasz kosz w ataku, a w defensywie spisywały się doskonale uniemożliwiając naszym dziewczynom zdobywanie punktów. Pierwsza kwarta zakończyła się wygraną srebrnych medalistek poprzedniego sezonu 24:0. Ten wynik wskazuje najlepiej jak duża była różnica w poziomie gry obu zespołów w tej kwarcie. Co gorsza, także początek drugiej kwarty nie wskazywał, że w grze naszego zespołu coś się poprawi. Pierwsze punkty MKS zdobyła Nicole Michael przy stanie 32:0 dla Artego. Wówczas Amerykanka trafiła z linii rzutów osobistych. W kolejnych minutach nasz zespół zaczął grać skuteczniej, ale pierwsza połowa zakończyła się wygraną Artego 43:12, co praktycznie rozstrzygało losy meczu.

Po zmianie stron mecz był bardziej wyrównany, ale wypracowanej w pierwszej połowie nie sposób było odrobić i ostatecznie mecz zakończył się wysoka wygraną Artego 80:44.

 

Artego Bydgoszcz – MKS Polkowice 80:44

(24:0, 19:12, 21:20, 16:12)

 
MKS: Gala 12, Greene 10, Nowacka 7, Diaz 5, Stankiewicz 4, Michael 4, Schmidt 2, Bucyk, Żukowska, Kaczmarska.

Share This