Włoska wyprawa po komplet punktów

5

LUTY, 2019

Jutro, w pięknie położonej miejscowości Schio, nasze dziewczyny zagrają arcyważny mecz Euroligi, który będzie miał spory wpływ na to, które miejsce zajmiemy w grupie A. Interesuje nas tylko pełna pula.

Sytuacja w grupie jest bardzo ciekawa. Pierwsze miejsce zajmie rosyjski Jekataterynburg, ale o tym, kto uplasuje się na drugim, trzecim i czwartym premiowanym awansem do najlepszej ósemki zadecydują trzy ostatnie kolejki. Wszystkim zależy na tym, by awansować z pozycji innej niż czwarta, bo to oznacza konieczność walki o awans do Final Four z liderem grupy B, rosyjskim Dynamem Kursk, który ma na koncie komplet 11 euroligowych zwycięstw.

Ważne rozstrzygnięcia zapadną jutro. Polkowiczanki zagrają w Schio, a Bourges gra w Jekaterynburgu z miejscowym UMMC. Z kolei prażanki zmierzą się z Castors Braine. Szansę na awans ma także drużyna z Orenburga, obecnie piąta w tabeli. Sytuacja w grupie jest bardzo ciekawa i wszystko zależy od tego jak ułożą się wyniki trzech ostatnich kolejek. Teoretycznie nasz zespół może nawet zająć drugą lokatę. Może jednak, przy porażkach we własnych pojednkach oraz niekorzystnych wynikach meczów rywali w walce o awans upragnionej promocji najlepszej ósemki, w upragnionym ćwierćfinale się nie znaleźć. Jest wiele niewiadomych, ale jedno pewne – aby myśleć o awansie trzeba przede wszystkim pokonać zespół z Włoch.

To na pewno nie będzie zadaniem łatwym, bo rywalki mają ostatnio dobrą passę. W meczu na szczycie włoskiej ekstraklasy pokonały w niedzielę ekipę z Wencji 81:73, a wcześniej, w Eurolidze okazały się lepsze od Bourges, co świadczy o sporym potencjale. O sile drużyny z Włoch decyduje przede wszystkim znany z występów na polskich parkietach duet Jantel Lavender, Allie Quigley. W pierwszym meczu pomiędzy jutrzejszymi rywalami, wygranym przez nasze CCC w Polkowicach 67:61, pierwsza rzuciła dla swojej drużyny 18, a druga 15 punktów. Ten duet ma najlepsze średnie punktowe w ekipie ze Schio.

Sporo uwagi należy poświęcić także doświadczonej środkowej z Francji, Sandrine Gruda. To bardzo doświadczona zawodniczka potrafiąca doskonale odnlaeźć się pod koszem. W pięknie położonej na wschód od Jeziora Garda w Małych Dolomitach miejscowości zostanie jutro rozegrany bardzo ważny dla naszych dziewczyn pojedynek. Polkowiczanki są gotowe do walki o każdy centymetr parkietu.

– To jeden z trzech meczów, które zdecydują o ocenie całego sezonu w Eurolidze. W Schio mierzymy w wygraną. Jesteśmy taktycznie, fizycznie i mentalnie gotowi do walki – deklaruje Maros Kovacik, trener naszych dziewczyn.

Jutrzejszy pojedynek rozpocznie się o 20.30. Trzymajmy mocno kciuki za nasze dziewczyny.

NAJBLIŻSZY MECZ: 

InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski — CCC Polkowice

Energa Basket Liga Kobiet

Został już tylko jeden krok do upragnionego mistrzostwa

Nasze dziewczyny w pełni wykorzystały atut własnego parkietu. Polkowiczanki pokonały dziś po raz drugi akademiczki z Gorzowa Wielkopolskiego, tym razem i do obrony mistrzowskiego tytułu potrzebują już tylko jednego zwycięstwa. Teraz rywalizacja przenosi się nad Wartę. Mecz numer trzy w sobotę.

O jedno zwycięstwo bliżej do tytułu

Broniące wywalczonego przed rokiem mistrzostwa Polski podopieczne trenera Marosa Kovacika zrobiły dziś pierwszy krok na drodze ku złotym medalom. Polkowiczanki wygrały z InvestInTheWest Eneą Gorzów Wielkopolski 90:70 w meczu otwierającym finałowa rywalizację i w serii do trzech wygranych prowadzą 1:0. Mecz numer dwa jutro o 18.

Polkowicko-gorzowski klasyk w finale

Mecze pomiędzy naszymi dziewczynami a akademiczkami z Gorzowa Wielkopolskiego są jednymi z bardziej pasjonujących i to niezależnie od tego na jakim etapie rozgrywek się odbywają. Aż ciarki przechodzą po plecach, gdy pomyślimy co będzie się działo, gdy zespoły staną po przeciwnych stronach parkietu w finale Energa Basket Ligi.

Share This