Od finału dzieli nas już tylko jedno zwycięstwo

14

KWIETNIA, 2019

Broniące tytułu mistrzowskiego polkowiczanki są coraz bliżej wielkiego finału. Dziś pokonały po raz drugi Arkę Gdynia, tym razem 68:50 i w serii do trzech zwycięstw prowadzą już 2:0. Kropkę nad i nasze dziewczyny będą mogły postawić już w najbliższą środę w Gdyni.

We wczorajszym, otwierającym półfinałową rywalizację pojedynku nasze dziewczyny były zdecydowanie lepsze. Ich wygrana nie była zagrożona ani przez moment. Trener Arki, Gundars Vetra już w trzeciej kwarcie tego pojedynku pogodził się z porażką i rzadko korzystał ze swoich kluczowych zawodniczek oszczędzając je na dzisiejszy mecz.
– Jutro powalczymy o wygraną. To, co było dziś musimy szybko zapomnieć – mówił litewski szkoleniowiec zespołu z Gdyni.

Początek dzisiejszego meczu był bardzo wyrównany. Gdynianki wyszły mocno zmotywowane i imponowały dynamiczną, szybką grą, która dała im prowadzenie. Przyjezdne robiły zdecydowanie lepsze wrażenie niż dzień wcześniej. Popełniały mniej błędów, miały też wyższą skuteczność rzutową.
W miarę upływającego czasu traciły jednak rezon, a polkowicka maszyna zaczynała funkcjonować coraz bardziej sprawnie. Pierwsza kwarta zakończyła się trzypunktowym zwycięstwem pomarańczowych (17:14), ale w drugiej przewaga stopniowo rosła. W naszej drużynie prym wiodła Temi Fagneble, która rządziła pod koszami, a także Stylliani Kaltsidou, która doskonale spisywała się na obwodzie.

Gdynianki miały sporo problemów na obwodzie. Ich skuteczność, zwłaszcza w rzutach zza linii 675 cm. była bardzo niska. Nasze dziewczyny w tym elemencie były zdecydowanie lepsze. Potrafiły trafiać nawet z nie do końca przygotowanych pozycji. Przyjezdne, aby myśleć o nawiązaniu walki musiały poprawić swoją grę. I tak się stało. Gdynianki ograniczyły ilość błędów, poprawiły się na obwodzie i pod koszem. Zmniejszyły stratę do 10 punktów. Arka grała bardzo ambitnie, ale jej problemem była dyspozycja naszych dziewczyn, które cały czas utrzymywały dość bezpieczną przewagę.

Ostatecznie mecz zakończył się wygraną polkowiczanek 68:50 i aby awansować do wielkiego finału polkowiczankom brakuje już tylko jednego zwycięstwa. Najbliższa okazja do zakończenia półfinałowej rywalizacji już w najbliższą środę w Gdyni.

CCC Polkowice – Arka Gdynia 68:50
(17:14, 20:9, 14:16, 17:11)

CCC: Fagbenle 19, Kaltsidou 14, Hayes 9, Leedham 8, Puss 5, Kizer 5, Tyszkiewicz 3, Owczarzak 3, Thomas 2, Gajda 0.

Arka: Balintova 18,Coffe 11, Cannon 8, Greinacher 6, Podgórna 5, Stelmach 4, Morawiec 0, Makurant 0, Rembiszewska 0, Baltkojiene 0.

Po meczu powiedzieli:

Gundars Vetra – trener Arki Gdynia
– Gratuluję po raz drugi gospodarzom. My dziś bardzo chcieliśmy wygrać, walczyliśmy, ale byliśmy zespołem słabszym. Zagraliśmy lepiej niż wczoraj i to jest pozytyw. Wracamy do domu i postaramy się walczyć o wygraną, nie poddamy się. Ta rywalizacja jeszcze się nie skończyła.

Barbora Balintova – Arka Gdynia
– Gratuluję rywalkom. Dziś grałyśmy lepiej niż wczoraj, ale znów nie udało się wygrać. Mimo wszystko jestem optymistycznie nastawiona przed kolejnym meczem. Postaramy się wykorzystać atut swojego parkietu i wrócić do Polkowic na mecz numer pięć.

Temi Fagbenle – CCC Polkowice
– Zagrałyśmy dziś dobry mecz, napracowałyśmy się i odniosłyśmy wielkie, ważne zwycięstwo. Rywalki dziś ostro się postawiły, ale pokazałyśmy, że jesteśmy zespołem lepszym. Teraz mecze w Gdyni. Chcemy tam zakończyć półfinałowa rywalizację.

Maros Kovacik – trener CCC Polkowice
– Przez cały mecz graliśmy dobrą, agresywną defensywę. Jestem szczęśliwy, że mamy dwa zwycięstwa. Potrzebujemy jednak jeszcze jednego zwycięstwa aby awansować. To nie będzie łatwe, ale jeśli utrzymamy koncentrację to jestem dobrej myśli.

 

NAJBLIŻSZY MECZ: 

Tak się tworzy historia. Pomarańczowe złotka po raz drugi z rzędu.

Przysłowiowe gryzienie parkietu przez 40 minut, efektowne akcje, zwroty wydarzeń przyprawiające o palpitację serca, niesamowity tumult i na koniec to co jest istotą sportowej rywalizacji – czyli zwycięstwo dające upragniony tytuł. Nasze dziewczyny wygrały dziś w Gorzowie Wielkpolskim 64:81 i tym samym po raz drugi z rzędu zdobyły tytuł mistrz Polski!

czytaj dalej

Jeden krok do raju

Jutro w Gorzowie Wielkopolskim trzeci mecz wielkiego finału Energa Basket Ligi Kobiet. Jeśli nasze dziewczyny wygrają, obrona wywalczonego przed rokiem tytułu mistrzowskiego stanie się faktem. Nad Wartę wybiera się spora grupa kibiców pomarańczowych.

czytaj dalej
Share This