O krok od rewanżu

27

LUTEGO, 2021

Była walka, dużo dobrego basketu i gra na granicy remisu. Do zwycięstwa z mistrzem Polski Pomarańczowym zabrakło niewiele.

Droga VBW Arki Gdynia bez porażek przez rozgrywki Energa Basket Ligi Kobiet toczy się już drugi sezon. Każdy zespół chce być tym, który przełamie dominację mistrzyń Polski na krajowych parkietach. W spotkaniu 21. kolejki blisko wykonania tego zadania były podopieczne trenera Karola Kowalewskiego, które chciały zrewanżować się za wyjazdową porażkę. Oba zespoły były do tego meczu przygotowane bardzo dobrze i ostatecznie o jego losach zadecydowały detale. Grając przeciwko takiej drużynie jak Arka nie możesz sobie pozwolić nawet na najmniejsze błędy, ponieważ bardzo szybko zostaniesz za nie skarcony – po starciu z gdyniankami mówił trener CCC Polkowice.

Mecz w Polkowicach od początku był wyrównany. Skoncentrowane zespoły skutecznie dopowiadały na poczynania rywali, co idealnie odzwierciedlał wynik. Po pierwszej kwarcie spotkania CCC Polkowice z VBW Arką Gdynia był remis po 19. Kolejna odsłona nie przyniosła dużej zmiany. Obie ekipy grały ambitnie, walcząc o każdy punkt. Do przerwy CCC Polkowice przegrywało 37:38.

Po zmianie stron ciężar zdobywania punktów w zespole gości wzięła na siebie Alice Kunek. Irlandka w trzeciej kwarcie oddała aż 6 celnych rzutów trzypunktowych. Jej konkurencją po pomarańczowej stronie była Keisha Hampton. Amerykanka z dorobkiem 26 „oczek” była najlepiej punktującą zawodniczką starcia na szycie. Arka ostatnią kwartę rozpoczynała z prowadzeniem 65:55, ale gospodynie nie zamierzały oddać tego meczu. Polkowiczanki odrobiły straty i zdołały nawet wyjść na prowadzenie 69:68. O losach spotkania przesądziła końcówka, w której Pomarańczowe popełniły kilka błędów, a ostateczny cios na 11 sekund przed końcem celną trójką wymierzyła Laura Miskiniene. CCC Polkowice po dobrym meczu godnym miana starcia na szczycie przegrało z VBW Arką Gdynia 76:81. To był bardzo trudny mecz, w którym oba zespoły mocno walczyły. Musimy wyciągnąć z tego lekcję. Wiemy, że popełniłyśmy błędy, ale musimy się podnieść – potyczkę z mistrzem Polski podsumowała Keisha Hampton.

CCC Polkowice nie udało się przełamać passy mistrzyń. Trener Karol Kowalewski nie podszedł do porażki sceptycznie – Myślę, że nie mamy się czego wstydzić i jest to dobry prognostyk. Każdy zespół, który z Arką gra tak, jak my dzisiaj zasługuje na pochwałę. Mamy nadzieję, że ten mecz, chociaż przegrany, podbuduje nasze morale przed turniejem o Puchar Polski oraz play-off – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej.

Do końca rundy zasadniczej Energa Basket Ligi Kobiet pozostała już tylko jedna kolejka zmagań, przed którą CCC Polkowice ma zapewnione drugie miejsce w tabeli. W środę, 3 marca polkowiczanki zmierzą się na wyjeździe z PSI Eneą Gorzów Wielkopolski. Przed play-off Pomarańczowe będą miały szansę na zdobycie pierwszego trofeum w sezonie. 6 marca w Gdyni walczyć będą w półfinale Suzuki Pucharu Polski Kobiet.

CCC Polkowice – VBW Arka Gdynia 76:81 (19:19, 18:19, 18:27, 21:16)

CCC Polkowice: Keisha Hampton 26, Kamile Nacickaite 15, Aaryn Ellenberg  14, Weronika Gajda 8, Dragana Stanković 6, Weronika Telenga 4, Klaudia Gertchen 3.

VBW Arka Gdynia: Alice Kunek 23, Laura Miskiniene 21, Barbora Balintova 10, Sonja Greinacher 9, Marissa Kastanek 9, Angelika Slamova 3, Artemis Spanou 3, Amalia Rembiszewska 3.

NAJBLIŻSZY MECZ: 

Mistrz Polski 2022

Share This