Misja Gdynia – wygrać po raz trzeci

11

KWIETNIA, 2019

Jutro w Gdyni nasze mistrzynie Polski będą miały pierwszą okazję ku temu, aby zakończyć półfinałową rywalizację z Arką. – Jedziemy po zwycięstwo, choć zdajemy sobie sprawę, że łatwo nie będzie – deklarują polkowiczanki.

Po dwóch pojedynkach rozegranych w Polkowicach ekipa z Wybrzeża jest pod ścianą. Nie może już sobie pozwolić na porażkę. Jeśli w jutrzejszym pojedynku to polkowiczanki będą górą dla gdynianek skończą się marzenia o wielkim finale. Podopieczne trenera Gundarsa Vetry nie zamierzają się jednak poddawać.

– Przegraliśmy dwa mecze, ale aby awansować do finału trzeba wygrać trzy razy, a teraz gramy u siebie. Wierzę w to, że jesteśmy w stanie odwrócić losy rywalizacji i wrócić do Polkowic na mecz numer pięć – mówiła na konferencji prasowej po meczu numer dwa Barbora Balintova z Arki.

– My skupiamy się na swoich przygotowaniach. Do Gdyni jedziemy w dobrych nastrojach po dwóch wygranych odniesionych w Polkowicach i z nastawieniem na odniesienie trzeciego zwycięstwa. To będzie trudny mecz, ale mamy gotowy plan taktyczny. Wiemy jak zagrać, aby wygrać – podkreśla Maros Kovacik, trener naszych dziewczyn.

W rozegranych w Polkowicach pojedynkach nasze dziewczyny były lepsze w walce pod tablicami, skuteczniejsze, a także lepiej broniły. Gdynianki nie były w stanie poradzić sobie z szybkimi atakami polkowiczanek. Nie wytrzymały też do końca fizycznie. Przewaga mentalna także jest po stronie naszych dziewczyn. Na gospodyniach będzie ciążyć presja, bo one muszą jutro wygrać, aby przedłużyć rywalizację. To na pewno nie pomaga, raczej usztywnia.

Wydaje się, że wszystkie karty są w naszych rękach. Pamiętajmy jednak, że sport rządzi się swoimi prawami i nie powinno się cieszyć przed zakończeniem rywalizacji. 

Jutro o 18 w Gdyni zagramy z Arką po raz trzeci. Mamy nadzieję, że będzie to już ostatni pojedynek i po jego zakończeniu nasze dziewczyny będą już koncentrować się na przygotowaniach do finału. 

Najpierw trzeba pokonać Arkę. Do Gdyni wybiera się grupa fanów polkowiczanek. Z ich wsparciem o zwycięstwo na pewno będzie łatwiej. Początek trzeciego pojedynku o godzinie 18. 

NAJBLIŻSZY MECZ: 

Tak się tworzy historia. Pomarańczowe złotka po raz drugi z rzędu.

Przysłowiowe gryzienie parkietu przez 40 minut, efektowne akcje, zwroty wydarzeń przyprawiające o palpitację serca, niesamowity tumult i na koniec to co jest istotą sportowej rywalizacji – czyli zwycięstwo dające upragniony tytuł. Nasze dziewczyny wygrały dziś w Gorzowie Wielkpolskim 64:81 i tym samym po raz drugi z rzędu zdobyły tytuł mistrz Polski!

czytaj dalej

Jeden krok do raju

Jutro w Gorzowie Wielkopolskim trzeci mecz wielkiego finału Energa Basket Ligi Kobiet. Jeśli nasze dziewczyny wygrają, obrona wywalczonego przed rokiem tytułu mistrzowskiego stanie się faktem. Nad Wartę wybiera się spora grupa kibiców pomarańczowych.

czytaj dalej
Share This