Mistrzynie Polski z Wisły Can-Pack nie zawiodły swoich kibiców i wzięły rewanż na naszym zespole za porażkę poniesioną w Polkowicach w pierwszej rundzie rozgrywek Tauron Basket Ligi Kobiet. Dziś mistrzynie Polski pokonały nasz zespół 79:53.

Podrażnione wysoką porażką w euroligowej potyczce z ZVVZ USK Praga krakowianki były zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu ekstraklasy z naszymi dziewczynami. Wiślaczki miały mocne otwarcie. Po nieco ponad dwóch minutach gry prowadziły 10:2. Pierwsza kwarta zakończyła się wygraną gospodyńn 23:13. Krakowianki przeważały w walce na tablicach, a także miały wyższą skuteczność rzutową. W ich szeregach wyróżniły się przede wszystkim Devereaux Peters oraz Yvonne Turner, które solidarnie rzuciły w pierwszych dziesięciu minutach gry po 8 punktów. W drugiej kwarcie nadal to gospodynie dyktowały warunki powiększając przewagę. Wiślaczki mocno broniły zmuszając nasz zespół do błędów. Efektem tej taktyki były straty MKS i kolejne szanse na punkty dla gospodyń, które skrzętnie wykorzystywały nadarzające się okazje. Polkowiczanki nie mogły sobie poradzić z defensywą Wisły. Na domiar złego, gdy już rzucały bez presji to często piłka nie odnajdowała drogi do kosza. Po 20 minutach gry na tablicy świetlnej w krakowskiej hali widniał wynik  43:25 dla gospodyń i było jasne, że jeśli nasze dziewczyny myślą poważnie od odwróceniu niekorzystnego wyniku muszą radyklanie zmienić swoją grę po przerwie.

I tak się stało. W trzeciej kwarcie polkowiczanki zaczęły lepiej radzić sobie z defensywą gospodyń. Polkowiczanki coraz częściej oddawały rzuty z dystansu i były to rzuty celne. Prym wiodła Agata Nowacka, która regularnie dziurawiła przez całą trzecią kwartę kosz rywalek zza linii 6,75 m. To głównie dzięki niej nasz zespół odrobił w trzeciej kwarcie dziewięć punktów i na ostatnią ćwiartkę wychodził przy wyniku 58:49. Początek kończącej dzisiejszą rywalizację kwarty to mocne uderzenie Wisły. W ciągu pierwszych trzech minut gospodynie powiększyły przewagę do 15 punktów, a przez kolejne minuty, aż do końcowej syreny kontrolowały przebieg meczu systematycznie powiększając swoją przewagę. Ostatecznie dzisiejszy pojedynek zakończył się ich wygraną Wisły Can-Pack 79:53.

Wisła Can-Pack Kraków – MKS Polkowice 79:53

(23:13, 20:12, 15:24, 21:4)

Wisła: Turner 29, Peters 16, Żurowska-Cegielska 10, Ziętara 9, Nicholls 7, Szott-Hejmej 6, Zohnova 2, Puter 0, Misiuk 0.

MKS: Nowacka 12, Michael 11, Greene 10, Gala 7, Stankiewicz 7, Schmidt 4, Diaz 2, Bucyk 0, Żukowska 0.

 

 

Share This