Nie tak wyobrażali sobie inaugurację sezonu 2017/2018 kibice CCC Polkowice. Jeden z głównych kandydatów do tytułu mistrzowskiego niespodziewanie przegrał z Pszczółką Polski-Cukier AZS UMCS Lublin 70:76.

Przebudowana drużyna brązowych medalistek poprzedniego sezonu rozpoczęła dość dobrze. Pierwsze dwa punkty z linii rzutów osobistych zdobyła Elina Babkina. Potem dwa „oczka” dorzuciła Theresa Plaisence i po dwóch minutach gry było 4:0. Gdy „trójkę” odpaliła Angelika Stankiewicz zrobiło się 7:0 i wydawało się, że polkowiczanki będą iść za ciosem, co spowoduje powiększanie przewagi. Nic takiego się nie stało, zespół gości dość szybko się otrząsnął i w ciągu kolejnych dwóch minut doprowadził do remisu 5:5. Potem było jeszcze 15:9 dla drużyny gospodyń, ale końcówka kwarty otwierającej mecz należała do przyjezdnych, które po 10 minutach prowadziły jednym punktem. W drugiej kwarcie niemal cały czas utrzymywała się nieznaczna przewaga przyjezdnych. Polkowiczanki niestety popełniały sporo błędów. Przegrywały walkę pod tablicami, były mało agresywne w defensywie i miały też kłopoty z szybkim przedostawaniem się w strefę podkoszową drużyny gości. Jeśli dołożymy do tego błędy na rozegraniu oraz niską skuteczność rzutów to mamy przyczyny wyniku po pierwszej połowie. A ten był niekorzystny dla polkowiczanek, które przegrywały 33:35. Po 20 minutach najlepiej punktującą zawodniczką w naszej drużynie były Elina Babkina oraz Antonija Sandrić które rzuciły po dziewięć punktów. W drużynie przyjezdnych najskuteczniejsze były Feyonda Fitzgerald oraz Dejana Butulija, na których koncie zapisano po siedem oczek.

Trzecią kwartę rozpoczęła od trójki Butulija, która potem nie pomyliła się na linii rzutów wolnych i przewaga lublinianek urosła do siedmiu punktów (33:40). Kolejne fragmenty przyniosły sporo emocji. Polkowiczanki, głównie za sprawą swojej rozgrywającej Babkiny z mozołem odrabiały niewielkie straty. 50 sekund przed końcem trzeciej kwarty, gdy Babkina trafiła za dwa polkowiczanki objęły jednopunktowe prowadzenie. Niestety radość naszych dziewczyn nie trwała zbyt długo, bo dwukrotnie z linii rzutów wolnych trafiła Fitzgerald i na ostatnią kwartę to przyjezdne wychodziły przy jednopunktowym prowadzeniu 51:52.

Końcowy akt dzisiejszego meczu rozpoczął się dla polkowiczanek pomyślnie, od celnego rzutu trzypunktowego Plaisance. Potem na parkiecie toczyła się walka punkt za punkt. Sześć minut przed końcem był remis po 58. W końcówce kilkukrotnie zmieniało się prowadzenie, kilkukrotnie był też remis. Dwie minuty przed końcową syreną, gdy po raz kolejny trójką poczęstowała polkowiczanki Cebulska było już 66:70. 80 sekund przed końcem było 68:74. Ostatecznie mecz zakończył się porażką polkowiczanek 70:76

 

CCC Polkowice  – Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin 70:76

(17:18, 16:17, 18:17, 19:24)

CCC: Babkina 16, Spanou 13, Plaisance 11, Gala 9, Sandrić 9, Stankiewicz 8, Gajda 4, Leciejewska 0, Idziorek 0.  

Pszczółka: Fitzgerald 23, Butulija 12, Cebulska 12, Ugoka 8, Witkowska 8, Dobrowolska 5, Dorogobuzowa 5, Mistygacz 3.

Share This