11

CZERWCA, 2023

Kiedy w tle trwają przygotowania do rywalizacji w sezonie 2023/2024, na parkietach możemy oglądać kolejne spotkania drużyn narodowych.

Niestety, mecze z reprezentacjami Niemiec i Japonii nie przyniosły odmiany w grze reprezentacji Polski 3×3. Biało-czerwone zanotowały kolejne porażki, odpowiednio 11:18 i 11:21. Polki zakończyły mundialowe rywalizacje bez zwycięstwa. Tytuł padł łupem reprezentacji Stanów Zjednoczonych, które w finale odprawiły Francuzki 16:12. Brąz wywalczyły Australijki, pokonując Chiny 21:20.
Chociaż występu reprezentacji Polski w Mistrzostwach Świata nie można uznać za udany, terminarz nie pozwala na zwieszanie głów. Już 10 czerwca rozpoczęły się bowiem eliminacje do Mistrzostw Europy. Bartłomiej Koziatek, trener reprezentacji, dokonał znacznych zmian w składzie. Miejsce Klaudii Sosnowskiej i Dominiki Fiszer zajęły Marta Marcinkowska i Julia Drop.

Fot.: Koszykówka kobiet

W pierwszym meczu Polki mierzyły się z reprezentacją Austrii. Niestety, i tym razem zwycięstwo było poza zasięgiem. Polki przegrały znacząco 8:21. Drugi mecz, grany przeciwko drużynie Słowacji, przyniósł upragnione zwycięstwo. Biało-czerwone zwyciężyły pewnie 21:9. W spotkaniu numer trzy poszły za ciosem, zwyciężając reprezentację Grecji 21:12. Decydujące spotkanie fazy grupowej rozegrane zostanie dzisiaj o godz. 16:30. Polki zmierzą się w nim z niepokonaną drużyną Portugalii.

Fot.: Koszykówka kobiet

Reprezentacja 5×5 pod przewodnictwem trenerów Kowalewskiego i Eljasza-Radzikowskiego rozegrała dwa sparingi, z reprezentacjami Turcji oraz Nowej Zelandii.

Mecz z Nową Zelandią będzie dla nas nowym doświadczeniem i zetknięciem z zupełnie innym stylem gry. Na pewno jest to zespół bardzo mocny, o czym świadczą chociażby minimalne przegrane z Australią, czyli zespołem regularnie walczącym o medale Mistrzostw Świata. Podczas obu zgrupowań skupialiśmy się na usystematyzowaniu sposobu w jaki chcielibyśmy aby grała nasza Reprezentacja, przy okazji mając możliwość wprowadzenia do kadry kolejnych zawodniczek, co było celem nadrzędnym tego lata – mówił przed turniejem Karol Kowalewski.

W meczu przeciwko reprezentacji Turcji górą były gospodynie (64:92). Najwięcej punktów dla Biało-Czerwonych zdobyły Natalia Kurach (14), Martyna Pyka (11) i Kamila Borkowska (8). Trzy punkty zdobyła Weronika Gajda.
W spotkaniu przeciwko drużynie Nowej Zelandii zwycięstwo było bliżej (62:73).

Fot.: KoszKadra

Karol Kowalewski jest zadowolony z pracy drużyny w trakcie ostatnich zgrupowań. Pierwszy trener podzielił się swoim spojrzeniem:

Był to bardzo intensywny czas, podczas którego mieliśmy okazje rozegrać cztery mecze towarzyskie, które z całą pewnością dużo dały tej drużynie i młodym zawodniczkom w niej debiutującym. Jestem przekonany, że ten czas zaprocentuje w niedalekiej przyszłości.

Z wielu zawodniczek podczas tych zgrupowań nie mogliśmy korzystać, złożyło się na to wiele różnych przyczyn, które dzisiaj nie mają większego znaczenia. Jesteśmy zadowoleni z tego zespołu, jaki mieliśmy tego lata. Pokazał on, że charakteru mu nie brakuje. Przed nami jeszcze wiele pracy i tak jak wiele razy już mówiłem, jestem przekonany o profitach jakie będziemy z tego mieli w przyszłości.

Fot.: KoszKadra

 Trzeba pamiętać, że dla nas nie był tutaj najważniejszy wynik. Oczywiście każdy chce wygrywać i także my tego chcieliśmy, jednak dzisiaj zdajemy sobie sprawę z miejsca, w którym jesteśmy i jest ono zupełnie inne, niż tych drużyn z jakimi się przez te ostatnie dni mierzyliśmy. Taką drużyną jest też nasz ostatni przeciwnik, czyli Nowa Zelandia, która przygotowuje się do Mistrzostw Azji. Mecze sparingowe, które rozegraliśmy, to bardzo duży kapitał, a pamiętać należy również o tym, że każda z 14 zawodniczek będących w składzie miała czas na pokazanie swoich umiejętności, każda z nich dostała swoją szansę i swoje minuty, a takie było założenie na to lato.

– Jestem przekonany, że dziewczyny odebrały to zgrupowanie bardzo pozytywnie. Nie ma co ukrywać, że atmosfera w drużynie narodowej jest bardzo ważna. Czasu na pracę nie ma za dużo i bardzo ważne jest, aby dziewczyny które w niej są, stanowiły kolektyw. Myślę, że przez dwa tygodnie udało nam się to zbudować.

Wielkimi krokami zbliżają się Mistrzostwa Europy, których początek już w czwartek, 15 czerwca. Gdzie tym razem trafią medale?

Fot.: EuroBasketWomen

NAJBLIŻSZY MECZ: 

Share This